niedziela, 3 listopada 2019

3. Barcelona / Es difícil mirar que ya no es lo mismo.






W Barcelonie żyło się lekko.

Wynajmowałam pokój na ostatnim piętrze starej kamienicy, niedaleko Parc de la Ciutadella. Jak myślicie, jak można żyć po studencku w tak turystycznym miejscu? Powiedzmy że warunki nie zachęcały do życia ludzi o zdrowym umyśle. Oznaczało to tyle, że przez większość roku towarzyszyła nam wilgoć i przyjaciel grzyb. Co pewien czas spoglądałam na naszą kamienicę i nie opuszczało mnie wrażenie, że balkony migrują powoli coraz bardziej w dół i to tylko kwestia czasu aż runiemy na ziemie razem z kwiatkami pani Rosy z trzeciego piętra.


Mieszkali ze mną bracia bliźniacy, Paco i Davide, kompletnie do siebie niepodobni zarówno z charakteru jak i z wyglądu. Paco był pulchniutkim, uroczym studentem architektury. Prawdziwy marzyciel, niezdolny do mycia po sobie naczyń, ale jak najbardziej uzdolniony w innych dziedzinach. Gdyby zależało to ode mnie, pozwoliłabym mu stanąć obok Gaudiego i powierzyłabym zaprojektowanie połowy miasta. Davide natomiast, wysoki, wysportowany szatyn, nie podzielał pasji brata do budynków ani estetyki. Interesowała go za to magia.


Po przebudzeniu zakładałam cokolwiek co nie wymagało prasowania, myłam zęby i przemywałam twarz zimną woda, po czym wychodziłam do baru niedaleko pracy by napić się cafe solo i zjeść churros con chocolate. Taki kaprys.


Jak codzień przywitał mnie Leo, syn właściciela, trochę niespełniony poeta. Często podrzucał mi swoje najnowsze zapiski, a ja, udając że praca w księgarni daje mi jakiekolwiek prawo by znać się na pisaniu, pseudo-mądrze komplementowałam jego prace. Były one naprawdę dobre. Po latach Leo wydał parę tomików poezji, ponoć teraz bar pełni główny ośrodek spotkań barcelońskich poetów, Leo organizuje wieczorki recytatorskie i chyba tak spełnia swoje marzenie z młodości.


Projekty Paco doceniła pewna firma z Florencji i tam razem z Alessandro, swoim chłopakiem, założyli swój własny dom. Natomiast wieść o Davide zaginęła 6 lat temu. Słyszałam że mieszka gdzieś w Ameryce południowej, jednak ani Paco ani nikt inny z jego bliskich nie potwierdzają tej informacji.


Mam wiele pytań na które nadal szukam odpowiedzi. Na przykład - czy fakt, że kamienica w której pomieszkiwałam zawaliła się krótko po tym jak ją opuściliśmy to czysty fart, czy może tajemnicze moce Davide i jego magii? Czy zobaczę go jeszcze kiedyś?



B                             ea

                                                        źródło youtube





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

14. Bea / (nie)zapomniane historie