wtorek, 19 listopada 2019

5. Historia zaginionych rodziców / C'est toi pour moi. Moi pour toi Dans la vie, Tu me l'as dit, l'as juré pour la vie.


Gdy pierwszy raz wjeżdżałam do pueblo Fantasma, 

wiedziałam że nigdy nie poczuję się tutaj jak w domu. Był środek zimy,  ulice mieniły się żółtym światłem latarni, były puste. Pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj - stałam z jedną małą walizką pomiędzy rozkładem autobusów a zieloną budką telefoniczną, delikatnie padał śnieg. Naprzeciwko dochodziło światło z jedynej tutejszej kawiarni ,,Girasol''. Był to jedyne miejsce w tym mieście które zdawało się nie tonąć w żałobie. Gdy weszłam przywitał mnie uśmiech kobiety w rudych, włosach, które subtelnie zakręcały się na wysokości uszu, w zielono-żółtej spódnicy w słoneczniki. Poza mną w kawiarni przesiadywała jeszcze para staruszków, spoglądali na mnie podejrzanie i pomrukiwali coś do siebie. Próbowałam udać, że to po mnie spływa. 

Kobieta u której wynajmowałam pokój miała ok 70 lat, była drobna lecz zawsze elegancka. Przypominała mi panią Marisol. Gdy zapytała mnie o to, czemu spośród tylu miejsc w Hiszpanii zdecydowałam się zamieszkać właśnie tutaj, powiedziałam jej że właśnie tutaj moi rodzice postanowili oddać mnie do adopcji niecałe 30 lat temu. I pragnę dowiedzieć się więcej. 

Tak, dobrze przeczytałaś, moi prawdziwi rodzice pochodzą z pueblo Fantasma. Problem w tym, że dokumenty z mojej adopcji zaginęły, a razem z nimi nazwisko ludzi którzy postanowili mnie oddać i sam powód przepadł. Wiedziałam tylko że mam wujka, który również tam mieszka i zajmuje się importem używanych samochódów.

Więc kierowana swoją ponad przeciętną ciekawością i pragnieniem, by chociaż przed chwilę żyć w miejscu który powinnam nazywać domem, postanowiłam opuścić Barcelonę, małą księgarnię, panią Marisol, bliźniaków Paco i Davide i spróbować swoich sił w pueblo Fantasma, poznać historię mojej rodziny, także zapomnianą. 

Jedno z moim pierwszym wspomnień z dzieciństwa, to słuchanie razem z mamą francuskich piosenek. Nie pamiętam jak wyglądała, jednak pamiętam jej głos, silny niczym ten Edith Piaf. 

                                                                  źródło youtube

Bea



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

14. Bea / (nie)zapomniane historie